1 kwietnia w prima aprilis odbyły się w naszej szkole wybory Mistera.
W szranki stanęło 14-tu odważnych, mężnych i przeurodziwych śmiałków. Byli wśród nich , między innymi: hydraulik, mafiozo, żulik, tranzwestyta, Michael Jackson, lovelasek oraz uczeń.
1 kwietnia w prima aprilis odbyły się w naszej szkole wybory Mistera.
W szranki stanęło 14-tu odważnych, mężnych i przeurodziwych śmiałków. Byli wśród nich , między innymi: hydraulik, mafiozo, żulik, tranzwestyta, Michael Jackson, lovelasek oraz uczeń.

Jury składające się wyłącznie z pań; naszych uczennic, profesorek oraz zaproszonych gości, którymi byli uczniowie i nauczyciele z zaprzyjaźnionego liceum w Trstenie na Słowacji, miało nie lada orzech do zgryzienia. Wszyscy kandydaci tańczyli cudnie, śpiewali bosko, a ich IQ było powyżej przeciętnej.
Na szczęście system punktacji wyłonił pierwszą trójkę.
Misterem naszej szkoły został Michael Jackson, po dogrywce I-ym vice misterem został Uczeń a drugim Tranzwestyta.
Otrzymali oni odpowiednio nagrody rzeczowe; samochód ( w skali 1/43), rolki ( firmy Velvet) oraz telefon przenośny (na 2 baterie paluszki).
Na koniec, jak co roku, odbył się mecz koszykówki nauczyciele kontra uczniowie, w którym po raz pierwszy w historii szkoły minimalnie zwyciężyli uczniowie. Nauczyciele zapowiadają tęgie lanie w przyszłym roku.
Całą (bardzo udaną) imprezę przygotował Samorząd Uczniowski pod kierownictwem opiekunów.