Ledwie opadł pył z naszych adidasów, przyniesiony z rajdu integracyjnego, już następna uroczystość. Tym razem było zdecydowanie poważniej.
Ledwie opadł pył z naszych adidasów, przyniesiony z rajdu integracyjnego, już następna uroczystość. Tym razem było zdecydowanie poważniej.

W kościele szkolnym ksiądz Krzysztof przypomniał nam sens ślubowania, a grupa "zbieranina" namawiała byśmy mówili o tym co nas boli otwarcie i nie budowali wokół siebie murów.
W szkole na sali gimnastycznej p. dyrektor Kruk przypomniała nam tradycje i osiągnięcia naszej szkoły sięgające roku 1817. Pan starosta Jacek Pająk nie pozostawił nam wątpliwości, dobrze wybraliśmy stawiając na "wiodącą szkołę powiatu bocheńskiego". W tej sytuacji cóż nam pozostało, nawet ci , którzy się wahali złożyli uroczyste ślubowanie stając się częścią "społeczności I Liceum im. Króla Kazimierza Wielkiego w Bochni".
Po części oficjalnej słodki Aniołek i niezbyt odstręczający Diabeł z udziałem nieocenionego Zdzisława i prof. A. Jaszczyńskiego próbowali przedstawić nam profile. Nic z tego to my zdecydujemy jakie one będą.