Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one umieszczane na twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. 

200 LAT TRADYCJI

Arrow
Arrow
Slider

Pomysł na ciekawe spędzenie pierwszego weekendu roku szkolnego? Wyprawa do dawnej stolicy Galicji, Lwowa.

Wyjeżdżamy o pierwszej w nocy w sobotę. Po sforsowaniu granicy, o dziesiątej ukraińskiego czasu ( dodajemy na zegarkach godzinę) rozpoczynamy z panią Olgą (nasz przewodnik) zwiedzanie Cmentarza Łyczakowskiego. To cała historia dawnego Lwowa, spotykamy tu wielu znajomych ze stron naszych podręczników do historii i języka polskiego, matematyki min. Marię Konopnicką, Gabrielę Zapolską, Juliusza Ordona, Władysława Bełzę, Seweryna Goszczyńskiego, Stefana Banacha. Nic dziwnego, że wizyta tam zajmuje nam dwie godziny. Na koniec odwiedzamy kwaterę Orląt, polskich obrońców Lwowa w 1918 r. Ruszamy w dalszą drogę przez miasto przechodząc min. obok gmachu Uniwersytetu Medycznego, docieramy do śródmieścia. Tutaj wszystkiego nadmiar, kościoły bernardynów, dominikanów, katedra łacińska, obowiązkowo spacer dookoła rynku, wizyta w zabytkowej aptece, gdzie I. Łukasiewicz wynalazł lampę naftową. Jest 15 czas na obiad i zakupy i dobrą lwowską kawę. Na pięknym lwowski rynku tłumy turystów głownie z Polski. Trwa koncert muzyczny na zmianę grają zespoły ukraińskie i polskie. Niektórzy obserwują liczne orszaki ślubne, oceniając miejscową modę weselną. Po przerwie zwiedzania część druga. Wdrapujemy się na Wysoki Zamek by z kopca Unii Lubelskiej podziwiać panoramę miasta. Czas wracać do autokaru i do … Bochni. Jeszcze „tylko” granica, której przekroczenie zajmuje nam sześć godzin, trzy godziny jazdy i jesteśmy w Bochni. Leopolis semper fidelis.

 

The best place to spend the first weekend of the school year? Lwów

We set off on our trip after midnight and reach Lwów around 10 am. We start visiting the former capital of Galicia region from Łyczakowski Cemetery, the biggest Polish cemetery outside Poland. It is a place that embraces the entire history of old Lwów. This cemetery is the final resting place of many eminent Poles known to us from our schoolbooks, for example, Maria Konopnicka, Gabriela Zapolska, Juliusz Ordon, Władysław Bełza, Stefan Banach. We also visit a special place - the Cemetery of Polish Eaglets. It contains graves of young volunteer soldiers who died defending Lwów in 1918. Later we head for the city centre. We pass the building of Medical University and reach magnificent Bernardine and Dominican churches, then the Latin Cathedral. We also go to see the historic pharmacy where I. Łukasiewicz invented the oil lamp. We walk around the beautiful market square encountering lots of Polish tourists. The place is filled with music – there are concerts of Ukrainian and Polish bands. There’s some time to have a rest – we can eat something and buy some souvenirs. Then we climb the High Castle Hill and admire the panorama of the city. That’s the end of our trip. We have to go back home. We just have to cross the boarder. It takes us ”only”six hours. Then three more hours to travel and here we are in Bochnia. Leopolis semper fidelis.

 

Wrzesień 2018
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30